Maryla Rodowicz szczerze opowiedziała, jak została potraktowana w sądzie podczas rozprawy rozwodowej
30 czerwca odbyła się kolejna sprawa rozwodowa, na której stawiła się Maryla Rodowicz i jej małżonek. Oboje mieli nadzieję, że będzie to ostatni raz, kiedy spotykają się na sali rozpraw, co ostatecznie się nie wydarzyło. W rozmowie z Twoim Imperium diwa polskiej sceny muzycznej zdradziła, że prawniczka jej męża i on sam chcieli udowodnić, że znajduje się w dobrej sytuacji finansowej. Z sądu wyszła rozgoryczona.
Maryla Rodowicz i Andrzej Dużyński mieli nadzieje zakończyć swoje małżeństwo jeszcze pod koniec ubiegłego roku, jednak wszystko przedłuża się po dzień dzisiejszy. W dalszym ciągu oczekują na ostateczne orzeczenie sądu.
Maryla Rodowicz po rozprawie rozwodowej z mężem
Największym problemem, jaki leży pomiędzy piosenkarką a biznesmenem jest kwestia majątkowa. To przede wszystkim przez ten problem nie mogą sfinalizować swojego rozwodu. W rozmowie z tygodnikiem Twoje Imperium Maryla Rodowicz zdradziła, że rozprawa trwała aż 6 godzin, a z sali wyszła niezadowolona.
– Strasznie maglowała mnie prawniczka męża, żeby wykazać, że jestem w dobrej sytuacji finansowej . O to jej chodziło. Na przykład pytała o konia, którego sobie kupiłam. No i co ten koń je. Powiedziałam, że trawę. No dobrze, ale co on je poza trawą? Ja na to, że siano i to kosztuje mnie 750 złotych miesięcznie. Była rozczarowana, że tylko tyle – mówiła piosenkarka.
Co więcej, podczas rozprawy zmieniła zdanie na temat swojego męża, o którym mówiła, że jest fajnym facetem. Postanowiła odwołać swoje słowa, gdyż Dużyński nie miał zbyt wiele miłych słów do powiedzenia na jej temat.
Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:
– Usłyszałam od niego, że pięknie śpiewam i jestem zdolną wokalistką. I że dobrze gotowałam, chociaż do wszystkiego dodaję masło. Ale wymyślił! – powiedziała artystka, dodając, że jego zdaniem na kostkę masła kładzie kawałek łososia.
Maryla Rodowicz pytana o to, czy po oficjalnym zakończeniu ich małżeństwa zostaną przyjaciółmi, odpowiedziała, że nie wie. Liczyła na to, że mąż będzie chciał się, chociaż z nią pożegnać, lub porozmawiać po rozprawie, jednak tego nie zrobił.
Zobacz zdjęcie:
Maryla Rodowicz wyszła rozgoryczona z odbytej niedawno rozprawy rozwodowej ze swoim małżonkiem. Niestety nie zakończyła się tak, jakby tego oczekiwała.
Artykuły polecane przez redakcję Lelum:
- GIS ostrzega przed popularnym produktem kuchennym. Został wycofany
- Niesamowita stylizacja starszej córki Natalii Kukulskiej. Wnuczka Anny Jantar wygląda jak wykapana mama
- Rodzice i syn nie żyją. Tragedia rodzinna w miejscowości Borowce
Źródło: Twoje Imperium